21 listopada 2015

Everyday makeup


Hej, cześć i czołem! Jak Wam minął sobotni dzień? Mi w miarę intensywnie, nawet nie miałam czasu posprzątać w pokoju ;-; , ale na to jeszcze się czas znajdzie. Miałam dzisiaj o 15.00 próbę Soulu (dla niewtajemniczonych, jest to zespół wokalny do którego należę), a potem wybrałam się do kina na "Listy do M 2". Wreszcie dowiedziałam się na czym polega fenomen tego filmu. Było super! Z całego serca mogę Wam go polecić. Dużo śmiechu, ale scen przy których łza zakręciła się w oku też nie brakowało.W dzisiejszym poście, przedstawię Wam mój codzienny makijaż. Nie jest to nic szczególnego, przeważnie maluję się tak, aby wszystko wyglądało naturalnie. Nie lubię nakładać na siebie tony "tapety", bo po prostu jest mi nie wygodnie. Kiedy zaczynam się malować, na początku oczywiście przemywam twarz wodą, a potem... przychodzi czas na krem BB.


Aktualnie ASTOR Life me up. Najjaśniejszy jaki był, bo do mojej bladej twarzy trzeba prawie białe! Dotąd kupowałam Oriflame Skin dream, niestety jak to w katalogach bywa nie było go już w ofercie gazetkowej, ani na internecie. Trzeba było wybrać coś, co znajdę w sklepie stacjonarnym i nie żałuję zakupu. Jest bardzo dobry, sprawdza się znakomicie. Nie jest matowy i zbity, jak większość. Wręcz przeciwnie! Jest gładziutki i za to wielki plus, ponieważ o wiele lepiej rozprowadza się go po twarzy. Nawilża skórę i odżywia ją, więc spełnia wszystkie moje wymagania.


Następnie tam gdzie to konieczne, nakładam korektor - Avon LUXE light creme. Podkradłam go mamie, ponieważ ona kupiła (pewnie wielu osobom znany) Love Nature Oriflame i właśnie jego teraz używa. Szkoda byłoby, żeby ten leżał bezużytecznie, a że mi właśnie się skończył, to postanowiłam go wypróbować. Dobrze kryje, więc jestem z niego zadowolona.


Puder z RIMMELa LASTING FINISH, kupiłam nie dawno. Mam kilka swoich faworytów, dlatego nie byłam co do niego przekonana. Kupiłam go, ponieważ pilnie potrzebowałam, a jak na złość, moich ulubionych nigdzie nie było. Jak się okazało, obawy były zbędne. Puder przypadł mi do gustu i na pewno jeszcze kiedyś go kupię.


Teraz przyszedł czas na usta. Z nimi bywa różnie... Nie dawno zakupiłam EOSa i odtąd jest on podstawą makijażu ust. Genialnie nawilża, a do tego ten miętowy zapach! Bardzo orzeźwia usta, więc na pewno nadałby się na lato. Zapewne niebawem kupię bardziej zimowy i otulający zapach. Nie zastąpiona jest również Baby Lips. Jesienią i zimą lubię ciemne, wyraziste kolory. Aktualnie praktycznie codziennie, na ustach gości Electro Pink o której już kiedyś Wam wspominałam.


Dopięciem ostatniego guzika, jest tusz do rzęs. Czasem o nim zapominam, ale uwielbiam kiedy długie rzęsy podkreślają moje oczy. Ten tusz był niedawno na promocji, w katalogu AVON. Kupiłam go, za naprawdę niedużą cenę, mając nadzieję iż nie okaże się badziewiem. Na szczęście sprawdza się dobrze, przede wszystkim rzęsy po jego nałożeniu, nie wyglądają sztucznie.

25 komentarzy:

  1. moj makijaz wyglada podobnie:)

    http://klaudiaandmylife.blogspot.co.uk/


    obserwuje ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nakładam jedynie róż, krem bb oraz tusz :) Ciekawy post.
    evelinaphoto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie wystarczy krem bb, ale zazwyczaj wychodzę w stanie no make up :D

    toofussy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Prosto, normalnie.
    Ciekawy post! Śliczne zdjęcia oraz wygląd bloga!
    MATANY-BLOG.BLOGSPOT.COM - NOWY POST! - klik

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś właśnie miałam zamiar kupić ten puder ;)

    amelia-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Prosty, delikatny makijaż. Ja zawsze używam jakiegokolwiek podkładu czy bb-cremu oraz tuszu. Tyle mi wystarcza. :)
    Również wybiorę się na 'Listy do M 2'. :)

    Obserwujemy?
    seendixsecret.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Też się wybieram na "Listy do M 2" :) Co do makijażu, to super, że nie nakładasz tego tak dużo, bo na 'tapetę' masz jeszcze czas :)

    NOWY POST! Zapraszam!
    MÓJ BLOG-KLIIK
    Spodobał mi się blog, więc obserwuję, jeśli mój wpadnie ci w oko, zrób to samo ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawie *-* świetne zdjęcia

    http://nevergiveupp12.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie używałam żadnych z tych kosmetyków, ale chętnie wypróbuję :)
    m-artyna.blogspot.com-KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam Baby Lips, też bardzo często ich używam :)
    via-martyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie też jest to kilka produktów, które w pełni mi wystarczają, zwykle jest to prosty makijaz, bo rano mam mało czasu no i musi być odpowiedni do szkoły :)

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny post, też myślę w przyszłości taki zrobi :)
    Zapraszam do siebie http://locastrica.blogspot.com/
    Może wsp obs? Daj znac :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Baby lips oraz eos to podstawa make-upu haha :)
    Pozdrawiam,
    Szwajjka

    OdpowiedzUsuń
  14. widać, że blog pozwala Tobie rozwijać swoją pasję :) Twój blog jest cudowny , widać,że każdy post jest przemyślany i wykonany idealnie :)
    oby tak dalej !!
    BYŁABYM WDZIĘCZNA GDYBYŚ POKLIKAŁA W NOWYM POŚCIE :)

    http://kaarollkaa.blogspot.com
    w wolnej chwili zapraszam na mojego yt:
    https://www.youtube.com/watch?v=DG2fSsd_Vo0

    OdpowiedzUsuń
  15. Haha też mam baby lips :))
    http://dayeenmynewblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. mam zamiar kupić eos :)
    karik-karik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawa jesten tego tuszu muszę go wypróbować :)
    Klikniesz w linki w nowym poście będę wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetna, zadbana notka ;)

    Piąteczka!
    http://fridayp.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam baby lips <3 powiedz gdzie kupiłaś tego electro???
    Ps.. świetny blog :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baby lips electro kupiłam w Tesco... Ale we włoskim Tesco ;p Było tam tego mnóstwo!
      Dziękuję

      Usuń

♥ WERYFIKACJA OBRAZKOWA WYŁĄCZONA
♥ NIE BAWIĘ SIĘ W (OBS ZA OBS) ZALEŻY MI NA PRAWDZIWYCH CZYTELNIKACH

♥ Dziękuję za każde wyświetlenie, nowy komentarz i kolejnych obserwatorów. To wy dajecie mi najwięcej motywacji do pracy!